4 07 2019

Piąty bolid PUT Motorsport

W nowym bolidzie rozwiązano problemy, które sprawiał poprzedni. Poprawiona została wydajność układu chłodzenia, pojawił się nowy pakiet aerodynamiczny. Rusałka, bo tak nazywa się nowy bolid, ma też usztywnione zawieszenie i ułatwioną obsługę. Zawieszenie zostało stworzone z rurek z włókna węglowego z aluminiowymi elementami mocującymi. Pozwala to zminimalizować masę bolidu, jednocześnie osiągając maksymalną sztywność konstrukcji. Ma ono również możliwość regulacji sztywności stabilizatorów przedniej i tylnej osi, regulacji kąta pochylenia koła oraz zbieżności kół, a także zmiany sprężyn, ustawienia tłumienia amortyzatorów oraz regulacji wysokości zawieszenia przez zmianę długości drążka pushrod i pullrod. Dodatkowo, samodzielnie zaprojektowane zostały przez studentów elementy zawieszenia takie jak stabilizatory mieczowe czy piasty i zwrotnice, które później zostały wykonane przez Partnerów za pomocą obróbki skrawaniem z aluminium i wysokiej klasy tytanu, wykorzystywanymi w branży lotniczej i kosmonautycznej.

Wzmocnione zostały także 100 kilowatowe serce bolidu, układ chłodzenia oraz układ aerodynamiczny. Poprawiony został moment obrotowy silnika w całym zakresie prędkości obrotowej, a nowa chłodnica jest o 50% wydajniejsza. Po raz pierwszy zastosowano na tylnym skrzydle DRS, czyli system redukcji oporu powietrza, którego zadaniem jest redukcja sił skierowanych przeciwnie do kierunku jazdy bolidu. Pozwoli to na uzyskanie większego przyspieszenia na prostych odcinkach toru, gdy skrzydło jest otwarte, oraz na zwiększenie siły docisku na zakrętach, gdy skrzydło jest zamknięte. Kontrola nad działaniem tego systemu w czasie jazdy przekazana jest kierowcy przez przycisk otwierający skrzydło oraz system zamykający skrzydło przy wciśnięciu pedału hamulca.

Jeszcze latem 2019 r. bolid weźmie udział w zawodach w 3 państwach: na Węgrzech, we Włoszech i w Czechach.

- To dla studentów szczególny, wartościowy rodzaj nauki. Biorą udział w kompleksowym projekcie, gdzie uczą się współpracy i szacunku do różnych kompetencji. Ale nie jest to tania nauka i jesteśmy szczególnie wdzięczni sponsorom. Roczne utrzymanie projektu kosztuje około miliona złotych - tłumaczy prof. Tomasz Łodygowski, rektor Politechniki Poznańskiej.

- Koncepcje techniczne, które pojawiają się w Formule Student, często trafiają później do Formuły 1. Nasze bolidy w zasadzie różnią się tylko wielkością i silnikiem - przyznaje Julia Głowacka z PUT Motorsport. Dodaje jednak, że w pracy zespołu nie chodzi tylko o bolid: - Przede wszystkim tworzymy grupę osób, która zdobywa doświadczenie, uczy się współpracy, doskonali umiejętności w praktyce. Robimy oto z pasji i jesteśmy swego rodzaju rodziną.

 

Zdjęcia